Boomerang
Moda

Modowe wpadki zimą i jak je naprawić

W Internecie można spotkać dużą ilość poradników dotyczących tego, co nosić zimą. Płaszczyk ten, a nie inny, sweter koniecznie z zygzakami, szalik delikatnie zawiązany wokół szyi i tak dalej. Jednak ludzka natura bywa pełna przeciwności. Kupując jakąś rzecz idziemy drogą dedukcji, a zaczynamy nie raz i nie dwa od tego, czego nie chcemy. Jeżeli również jesteś tego typu osobą to ten artykuł jest właśnie dla Ciebie. Oto pięć rzeczy, które omijaj szerokim łukiem. Tej zimy i następnej, i jeszcze następnej. Czyli zawsze.

Rękawiczki mają mieć palce

Zimą należy nosić rękawiczki zakrywające dłoń i pięć palców. Bawełniane/wełniane sprawdzają się na temperatury lekko poniżej zera, do casualowych stylizacji. Gdy ciecz w termometrowym słupku za oknem zaczyna spadać coraz niżej, warto założyć modele wykonane ze skóry i ocieplane wełną lub kaszmirem. Niemniej jednak należy pamiętać, że rękawiczka ma zakrywać wszystkie palce.

Jeżeli jesteś jedną z tych osób, które ciągle grają w Pokemon Go lub właśnie prowadzisz długą korespondencję, to perspektywa założenia bezpalcowych rękawiczek jest kusząca. Owszem, możesz to zrobić. Tak samo jak możesz po takim 1-2 godzinnym spacerze udać się na SOR i powiedzieć, że przyszedłeś na amputację palców.

Już kilka lat temu producenci wpadli na pomysł, aby stworzyć rękawiczki, gdzie jeden lub dwa palce będą miały możliwość efektywnego dotknięcia ekranu. Możesz je kupić w sieciówce, a nawet w dobrym sklepie elektronicznym. Niestety, ich problem polega na tym, że nie do końca chronią przed zimnem, dlatego w razie wypadku spakuj do torby drugą, porządniejszą parę.

River Island 2010 fot. River Island.

Z Chuckami przez całe życie

Niektóre buty traktujemy tak jak żółte timberlandy, zakładamy je gdy świeci Słońce, pada deszcz, albo gdy temperatura na zewnątrz służy do schładzania trunków. Co prawda, buty Timberland nie są najlepszym pomysłem na lato, ale za to gorszym grzechem jest założenie Chucków (conversów) zimą. Tak samo odradzamy espadryle, tenisówki i inne płócienne buty.

Osobny, bogaty artykuł o butach został stworzony jeszcze przed Bożym Narodzeniem. Dowiesz się z niego m.in. na co zwrócić uwagę i czym się kierować podczas zakupów, aby Twoje nowe buty nie wylądowały w koszu szybciej niż niechciany prezent.

rękawiczki bez palców fot. stockpictures.io.

Zimna kostka

Długość skarpetki powinna być dopasowana zarówno do stroju, jak i do pory roku. Latem możesz śmiało nosić wielobarwne stopki (skarpetki-balerinki jeszcze nie weszły do użytku męskiego), jednak podczas zimy warto zachować nieco wyższą długość. Skarpetki oprócz fajnego wyglądu mają również ocieplić stopy oraz okolice kostki. Paradowanie w sneakersach i podwiniętymi nogawkami w stylu: „#yolo #swag” nie wchodzi w grę. To ostatnie powinno minąć wraz z wzrostem IQ.

Wietrzenie fragmentów nóg zimą może skutkować w przyszłości problemami z termoregulacją. Przestrzeń zarówno wokół nadgarstka, jak i kostki posiada mnóstwo naczyń krwionośnych. Jeżeli o tym zapomnisz to nie zdziw się, gdy podczas kolejnej fali mrozów zauważysz jak zeszłosezonowy odcień przygasłego wina kontrastuje z bielą Twoich drogich Air Maxów.

odsłonięta kostka zimą fot. hyperbeast.com.

Sweter z rogatym jelonkiem Bambi

Zima to magiczny czas. Już dawno po świętach, ale ich aura ciągle trwa, na przykład w postaci zwiędniętej jemioły w salonie lub choinki, na której zostały trzy igiełki na krzyż. W tym samym czasie szansa na pojawienie się nowego kiczowatego swetra znacząco wzrasta. Nie negujemy ich istnienia. Można je nosić wszędzie: w pokoju, w salonie, w kuchni, przed domem, po prostu idealny homewear.

Na wyjście w miasto lub do pracy bezpieczniej założyć sweter w zimowe wzory nie kojarzące się bezpośrednio z Gwiazdką. Zygzaki na całej długości albo płatki śniegu będą dobrą alternatywą jeśli chcesz uzewnętrznić swoją radość. Pójdź w ślady za Markiem Darcy’m i załóż kiczowaty sweter na rodzinne spotkanie. Lepiej ubrać go właśnie tam niż na biznesowe zebranie.

świąteczny sweter fot. swoonworthy.net

Niezadbana broda

Broda już od kilku lat uchodzi za estetyczny element wyglądu, który powinien komponować się z resztą stroju. Pomimo tego, że oprócz lumberseksualizmu jest jeszcze metroseksualizm i księcioseksualizm, a dobrze czujesz się w swojej włochatej bródce, zostaw ją. Co jakiś czas na GENTmagu pojawiają się artykuły związane z hodowaniem brody – czym dbać, gdzie i dlaczego.

Zimą musisz dbać o swój symbol męskości trochę bardziej niż normalnie. Wiatr, śnieg, deszcz, mróz oraz s m o g (ostatnio to bardzo modne słowo) mogą zamienić Twoje aksamitnie miękkie włoski w szorstką szczotę, a to nie jest zbyt przyjemne. Nigdy nie zapominaj o porządnym olejku, grzebyczku i przycinaj swój bogaty zarost co 2-3 tygodnie.

Broda zimą fot. geeksnation.org

Słowo końcowe

Czasem warto odłożyć na bok sentymenty i spojrzeć na swój wizerunek z boku. Myśl, że wyglądasz słodko w gwiazdkowym swetrze lub ekstra modnie eksponując nowe buty, odsłaniając przy tym fragment nogi może okazać się mylące.

Twój kumpel od weekendowego brydża zaburza Twoje pojęcie estetyki swoją zapuszczoną brodą? A może chłopak z uczelnianej ławki nie założył skarpetek i wcale nie chodzi o to, że zaspał na ćwiczenia? Jeśli na oba pytania odpowiedziałeś: „tak”, pokaż im ten artykuł.

O autorze

  • Student dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Łódzkim, konsekwentnie podążający za wyznaczonymi priorytetami. Wcześniej związany był z takimi portalami jak glow.pl i fashionbiznes.pl, gdzie zajmował się działami dotyczącymi mody męskiej oraz branżowymi informacjami. Uwielbia oglądać biżuterię wartą tyle, ile dobry mercedes a w życiu lubi ją łączyć z dobrze skrojoną koszulą lub gładkimi t-shirtami.
Kliknij, aby napisać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POLUB NAS NA FB

REKLAMA

POPULARNE

FAJNY ARTYKUŁ? POLUB NAS NA FACEBOOKU