IMG_5536
Styl

Przewodnik po Loafersach

Obuwie męskie to obszerny temat. Derby, oksfordy, brogsy, monki, mokasyny, sztyblety to tylko kilka przykładów. Dla wielu mężczyzn same nazwy są zagadkowe. A wiesz jak wygląda Loafer?

Nie jeden z Was zapyta, czym ten but różni się od mokasyna? W poniższym przewodnik dowiesz się wszystkiego o tym bucie.  Począwszy od historii i sposobu noszenia, aż do łączenia go w różnych stylach.

Miłej lektury!

frontŹródło: gqindia.com

Odrobina historii

Loafers w odróżnieniu od innych rodzajów obuwia, mają wiele historii pochodzenia. Jedna z nich wprowadza duże zamieszanie, a to dlatego, że związana jest z genezą mokasynów. Dlatego między innymi ludzie nie potrafią ich rozróżnić.

Najbardziej jednak prawdopodobne są dwie teorie. Pierwsza mówi, że niejaki Paul Lukas (amerykański aktor) zaraz po wojnie zakupił parę oxfordów z frędzlami i zaczął szukać w USA firmy, która wykona dla niego podobne. Wyzwanie podjęła firma Alden, wykonując wsuwane buty dla aktora. Frędzle natomiast pozostały dla ozdoby. W latach pięćdziesiątych firma wprowadziła ten model na rynek.

Druga historia jest taka, że pewien Norweg wykonał hybrydę tradycyjnych butów Native American, tradycyjnego obuwia norweskiego, oraz butów noszonych przez angielską komisję królewską. W ten sposób stworzył nowy rodzaj obuwia noszonego na co dzień.

Na pewno bardzo trudno jest wskazać tę jedną, prawdziwą historię Loafersów. Nie zmienia to faktu, że droga ich ewolucji jest tak ciekawa, że zachęcam do zapoznania się z innymi teoriami, o których możecie nam napisać w komentarzu.

kierpcy

Źródło: rebelwithoutashoe.com, turtleisland.org

Krótka charakterystyka

Loafersy przez większość ludzi nazywane są po prostu mokasynami. Wrzucono je do jednego wora z innymi, eleganckimi butami wsuwanymi, niesznurowanymi. Rzeczywiście, loafersy i mokasyny mają wiele cech wspólnych. Do najbardziej widocznych podobieństw, niewątpliwie należy konstrukcja cholewki. Zauważ ten charakterystyczny u-kształtny szew, a także brak sznurówek.

Mokasyny w odróżnieniu od „bohatera” tego artykułu, wykonane są w całości z jednakowej skóry. Tyczy się to zarówno górnej części buta, jak i spodu, gdzie podeszwę tworzą paski, tudzież kawałki gumy. Wszystko to decyduje o miękkości buta, czyniąc go nieformalnym.

Loafersy to inna bajka. Te buty mają normalną, sztywną, wyodrębnioną podeszwę z obcasem, przytwierdzaną najczęściej metodą blake lub też blake/rapid.  Zdarzają się też modele o budowie „goodyear welted”, co czyni je odpowiednimi do bardziej formalnych zestawień niż mokasyny.

222Źródło: shoegazing.se

Cechą najistotniejszą, w sumie najbardziej charakterystyczną (stąd wzięły swoją nazwę) dla Tassels Loafers są ozdobne frędzle (tassels). 

Ten model tworzony jest na smuklejszym, (niż bardziej znany penny loafer), bardziej wydłużonym kopycie, a u-kształtny szew jest poprowadzony w odpowiedniej odległości od krawędzi buta, co tworzy półokrągły, a nie prawie pionowo ścięty nosek.

lsksŹródło: luxuriousprototype.com, afar.com, marianorubinacci.net

Wildsmith Loafers

Przez siedem pokoleń rodzina Wildsmith kojarzyła się w Anglii z najwyższą jakością wyrabianych butów. Firma dostarczała obuwie nie tylko dla wojska i szlachty, ale także dla ówczesnych dżentelmenów oraz tych, którzy byli z modą na bieżąco.

Firmę, w 1847 roku, założyli Matthew i Rebecca Wildsmith. Otworzyli oni swój pierwszy sklep niedaleko londyńskiego Piccadilly, wytwarzając i naprawiając buty dla Household Cavalry, czyli królewskiej kawalerii, której zadaniem było chronić monarchę.

Przełom przyszedł w 1926 roku. Wnuk Widmsith’ów, Raymond Lewis Wildsmith, dostał zlecenie od króla Jerzego VI, na wykonanie butów na co dzień, które mógłby nosić w swoim pałacu. Raymond wpadł na pomysł wykonania butów na niskim obcasie, które nie będą sznurowane, tylko wygodnie wsuwane. Cała konstrukcja miała wiele wspólnego z mokasynami. Niestety, nie wiadomo czy Raymond znał wcześniej mokasyny i na nich się wzorował, czy oparł cały projekt na „specyficznych” instrukcjach otrzymanych od króla Jerzego VI.

Wkrótce „królewski” but znalazł się w jego kolekcji. Początkowo nosił nazwę 582, a następnie Model 98. Dziś znany jest jako Wildsmith Loafer. I chociaż został zaprojektowany  z przeznaczeniem do użytku w pomieszczeniach, bardzo szybko zyskał popularność jako but na każdą okazję.

wildzWildsmith Loafers od 2000 zł

Aurland Loafers

Na początku XX wieku, syn szewca Nilsa Gregor’ego – Tveranger (1874/1953) po raz pierwszy pokazał Loafersy w miejscowości Aurland w Norwegii. Stąd pochodzi ich nazwa. Nils, już jako trzynastoletni chłopiec podróżował po Ameryce Północnej, aby nauczyć się trudnej sztuki wyrobu obuwia. Goniąc za doświadczeniem, spędził w Ameryce siedem lat!

W 1930 roku stworzył (równocześnie wprowadził na rynek) zupełnie nową konstrukcję buta z obcasem, znanego jako”Aurland Moccasin”. Nils oparł swój projekt na dwóch, innych modelach butów. Pierwszy – mokasyny noszone przez Irokezów, które bez wątpienia widział w czasie pobytu w Ameryce Północnej. Drugi – tradycyjne mokasyny, buty noszone przez rybaków z rodzinnego Aurland.

Powoli przyszedł czas na podbój Europy, gdzie jego projekt został przyjęty z entuzjazmem i szybko stał się popularny. Podróżujący do Europy, Amerykanie, szybko dostrzegli zupełnie nowe buty i zapragnęli je mieć. Oczywiście zaczęli oni kupować „Aurland Moccasin” i po prostu wywozić je za ocean. Buty zaczęły zdobywać ogromną popularność. Na początku 1930 roku (według niektórych źródeł w 1933) rodzina Spaulding w New Hampshire wyczuła możliwości biznesowe i zaczęła wytwarzać swoje buty na podstawie „Aurland Moccasin”. Nadali im nazwę „Loafer”. Szybko nazwa ta zaczęła kojarzyć się w Ameryce z butami slip-on (wciągane). Fabryka Aurland nadal istnieje i bardzo dobrze prosperuje. Do dziś oferuje szeroki wybór butów najwyższej jakości.

aulThe Aurland Shoe, od ok. 888 PLN

Penny Loafer

W 1936 roku (niektóre źródła podają datę 1934), firma obuwnicza G.H.Bass zaprezentowała swoją wersję Loafersów, a ich model jest znany na całym świecie do dziś.  Nazwał je Weejuns. Co takiego zrobił John Bass, że jego model zyskał dużą popularność?

Zrezygnował z klamry i frędzli, które zastąpił stylowym, charakterystycznym paskiem w górnej części buta. Środek paska został rozcięty, tak aby wyglądał jak delikatnie otwarte usta. Bardzo szybko to nacięcie znalazło ciekawe zastosowanie.

Mianowicie ludzie zaczęli tam umieszczać różne przedmioty, jak na przykład małe monety – pensy. Te ozdobniki stały się nie tylko wizytówką butów Bassa, ale pozostały synonimem dzisiejszej mody.

penny 2Źródło: mediapost.com

Penny Loafers są wyjątkowymi butami. Wszystko za sprawą ich uniwersalności i zastosowaniu zarówno w codziennej modzie męskiej jak i damskiej. Czy to szorty, dżinsy, garnitur, czy to kobieta czy mężczyzna, Peanny Loafers jako buty, mają „łatwość” w przewijaniu się między okazjonalnym, a co dziennym ubiorem.

Od 1960 roku mężczyźni zaczęli nosić Peanny Loafers bez skarpetek. Szczególnie stylowy i popularny był styl , gdzie Peanny Loafers noszone do garnituru, ale bez skarpet stały się symbolem stylu preppy ( łączenie elegancji z klasyką i odrobiną sportu. Aby sobie to wyobrazić, zwróćcie uwagę na zdjęcie poniżej.

Don Johnson z Miami Vice, był jednym z lepiej ubranych celebrytów tamtych lat.  Co tu dużo pisać. Penny Loafers stworzone przez Bassa, to dziś klasyka z najwyższej półki.

ulalal

  1. Augusta Suede, 700 zł
  2. Joop!, 859 zł
  3. Martinelli, 479 zł
  4. gino rossi, 379 zł

Tassel Loafer

No i mamy najbardziej charakterystyczne Loafers’sy, a na pewno najbardziej rozpoznawalne, czyli te z frędzlami. Nie jest do końca jasne, jaka jest geneza mokasynów z frędzlami. Alan Fusser twierdził, że widział frędzle przy butach Ivy League (Liga Bluszczowa) w 1920 roku.

Przekonywał, że już wtedy były one popularne. Niestety, osobiście nie trafiłem na żaden artykuł, żadne zdjęcie czy jakąkolwiek wzmiankę, która potwierdziłyby te słowa. Ludzie z Uniwersytetu stanowego Truman, nosili buty z frędzlami, ale nie były to Tassel Loafer.

Oczywiście, jeżeli Wy widzieliście takie zdjęcia z 1920 roku, proszę wklejajcie je w komentarzu poniżej!

toes1, 2, 3 , 4 Marvin&Co – 429.50 PLN

Na podstawie wiadomości jakie znalazłem, bardziej prawdopodobna historia jest taka: Po zakończeniu drugiej wojny światowej, amerykański bohater filmowy Paul Lukas, zakupił parę Oxfords z małymi frędzlami na końcówkach sznurowadeł, w jednym z europejskich miast.

Po powrocie do Ameryki, zaniósł buty do najlepszych nowojorskich szewców – Farkas & Kovacs i poprosił ich, aby wykonali podobne obuwie, lecz nie takie same. Lukas nie był jednak w pełni zadowolony z efektu końcowego. Postanowił zanieść je do firmy Lefcourt w Nowego Jorku, a także Morris Bukmacherzy w Beverly Hills. Obie firmy poprosił o zaproponowanie ich wersji buta.

Tu też nie uzyskał pożądanego rezultatu. W końcu los się do niego uśmiechnął. Jego wniosek trafił do firmy Alden. Ówczesny prezydent firmy, Alden Arthur Tarlow Sr., zdając sobie sprawę z potencjału buta otrzymanego na wzór, zaczął eksperymentować z projektowaniem odpowiedniego modelu. Pozostawił sposób zakładania buta, czyli wersję wsuwaną.

Utrzymał również koronkę oraz frędzle jako dekorację. Wreszcie ostateczną wersję wprowadził na rynek w 1950 roku za pośrednictwem sklepów Lefcourt i Morris. Tassel Loafer, bo tak zostały „ochrzczone” nowe buty, które okazały się ogromnym sukcesem. Przyjęto je też z ogromnym entuzjazmem wśród elit Nowego Jorku oraz Los Angeles.

443H_BLACKŹródło: brooksbrothers.com

W 1957 roku, firma odzieżowa Brooks Brothers zwróciła się do Alden, aby ta przygotowała linię mokasynów z frędzlami specjalnie dla nich.

Stworzony but, oprócz charakterystycznego frędzla, ozdobiony został szwem w tylnej części. Do dziś dnia ten model produkowany jest tylko dla Brooks Brothers.

1Źródło: capturethestreets.com, tumblr.com,

 

skaUDH

  1. Pierre Croc, 890 zł
  2. Clifford Black, 900 zł

Gucci Loafer

Popularność Loafers’ów rosła w ogromnym tempie w Ameryce. Od 1960 roku po raz pierwszy mężczyźni zaczęli łączyć je z garniturami, ale nie w Europie. Tu nie było tak dobrze. Najlepiej Loafers’y przyjęły się we Włoszech, tam były najbardziej rozpowszechnione. Reszta Europejczyków nosiła te buty z przypadku. Po prostu był to but „codzienny”, nie bardzo pasujący do szykownego ubioru.

Sytuacja zmieniła się w 1968 roku, kiedy włoski projektant Gucci wprowadził swoją wersję Loafers’ów. Co oprócz nazwiska dał ten projektant swoim butom?  Cały front buta został udekorowany złotym wędzidełkiem. (zdjęcie)

Gucci otworzył swoje biuro w Nowym Jorku w 1953 roku. Wykorzystując rosnącą popularność „wsuwanych mokasynów”, zaczął tworzyć ich wyrafinowane linie. Jednym z lepszych posunięć projektanta było nadanie im czarnego koloru. Zazwyczaj mokasyny były w kolorze brązowym, a to eliminowało je jako dodatek do formalnego ubioru. Zmieniając ich kolor, Gucci stworzył obuwie idealne, czyniąc je popularnym na całym świecie.

gucci do itŹródło: gq.com

Gianni Agnelli i John F. Kennedy to tylko niektórzy entuzjaści Loafers’ów Gucciego. Tylko w 1969 roku projektant sprzedał 84.000 par butów w samych Stanach Zjednoczonych. Już rok później stały się one podstawą garderoby każdego, ceniącego modę biznesmena, a także stanowiły niemal podstawę ubioru mężczyzn z Wall Street.

Prawda jest taka, że gdyby nie projekt Gucciego, Loafersy nadal byłyby znane tylko nielicznym. Zanim pokazał on swoje buty światu, o ich istnieniu wiedzieli tylko znawcy mody i stylu – tak zwana elita. Męski Loafer, spod ręki mistrza, znany również pod nazwą Model 175, zaprojektowany został już w połowie lat 50-tych XX wieku. Jego cena nie była zbyt wysoka i oscylowała w okolicach 14 dolarów.

Gucci nie zapomniał o kobietach, tworząc model 360, a wcześniej model 350 w siedmiu niesamowitych kolorach.  Dziennikarz i krytyk mody Hebe Dorsey poświęcił cały artykuł tym butom. Artykuł został opublikowany w International Herald Tribune, co sprawiło, że buty odniosły natychmiastowy sukces.

Od 1985 roku, Gucci Loafers są częścią stałej wystawy w Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku.

gucciGucci od 2500 zł

Belgijski Loafer

Kolejnym z rodziny Loafer, jest tak zwany Belgian Loafer. Został stworzony w 1950 roku przez Henri Bendela, którego rodziny sklep oferował również buty takich marek jak Chanel, Dior czy Balenciaga. Jego Loafersy miały kilka charakterystycznych cech:

a/ mały łuk, który był łatwo rozpoznawany;

b/ miękka konstrukcja podeszwy – but został wszyty w podeszwę;

c/ niezwykłe kolory i materiały użyte do produkcji.

Rodzina Bendela sprzedała swój sklep w 1954 roku. Dwa lata później Henri Bandela zakupił dwie 300-letnie fabryki obuwia, rozpoczynając własną produkcję męskich i kobiecych mokasynów. Jego Belgian Loafers stały się hitem, a charakterystyczny łuk został szybko znakiem rozpoznawczym jego obuwia. Można powiedzieć, że jego działalność uratowała belgijski przemysł obuwniczy w owym czasie.

Został nawet odznaczony Orderem  Belgia, która przyniosła mu Order Leopolda I (najwyższy i najstarszy order Królestwa Belgii). Zaledwie 6 lat później, bo w 1964 roku, został odznaczony ponownie, tym razem Orderem Leopolda II w klasie Komandor (trzecie w hierarchii odznaczenie Królestwa Belgii).
Bendela zmarł w 1997 roku.

Mimo, że jego buty są znane i sprzedawane na całym świecie, jedyny sklep detaliczny belgijskich Loafers’ów znajduje się w Nowym Jorku przy 110 East 55th Street. Oczywiście, obuwie belgijskiego „króla” obuwia można znaleźć w internecie.

wd'dbhcsŹródło: tumblr.com

but

  1. Pierre One, 249 PLN
  2. Calvin Klein, 599.90 PLN
  3. Patrizio Dolci, 839 PLN

Jak to wszystko jest zbudowane

Od czasu, w którym Loafersy zostały butami na każdą okazję, większość z nich jest czarna, typu Blake, a od czasu do czasu można także spotkać mokasyny Goodyear Welted. Te ostatnie są nieco cięższe od pozostałych.

Wszystko za sprawą dodatkowej warstwy korka, co sprawia, że chodzenie w nich jest bardzo wygodne. Jak to się mówi – coś, a coś. Jeżeli chodzi o codzienne noszenie Loafers’ów to buty z podeszwą Blake będą lepszym wyborem, jeżeli nie zamierzasz w nich chodzić cały dzień. Dlaczego?

No właśnie. Albo wybierasz cięższy but, ale wygodniejszy, albo lżejszy, ale niezbyt komfortowy przy dłuższym chodzeniu. Ciekawostką dla Ciebie może być fakt, iż firma Gucci dwa razy w roku wypuszcza nową wersję mokasynów. Kolekcja wiosna-lato – bez dodatkowego podszycia, wykonane z cienkiej skóry, oraz kolekcja jesień-zima – podszyte skórą, wykonane z grubszej skóry.

111Źródło: shoegazing.se

Buty wsuwane, to nie zawsze Loafer

Wiele kobiet i mężczyzn mylnie nazywa buty wsuwane właśnie mokasynami. Jak sama nazwa wskazuje, stopę wsuwamy w but, podobnie jak w Loafers’y.

Jednak w zwykłym bucie nie ma, przykładowo, szwa na cholewce jak w mokasynach. Wygląda bardziej jak zwykły Oxford.

ox

Kilka porad, jak nosić Loafers’y

Loafer to taki rodzaj obuwia, który leży pomiędzy dwoma światami – codziennym i formalnym. To czyni go naprawdę uniwersalnym butem. Bez względu na to, co o nich przeczytasz, Loafer mimo formalnego wyglądu, nigdy nie będzie butem formalnym, a to ze względu na swój, mimo wszystko, luźny charakter.

Mokasyny często łączone są w rozmaite kombinacje z ciuchami. Warto jednak tu wtrącić pewną myśl, dość istotną. Loafersy w zależności od tego, jak są zbudowane, czy są delikatne czy bardziej charakterne, pasują do ubioru albo typowo letniego, albo po prostu niezimowego (wiosna -jesień). Ich dopasowanie do garnituru jest dość trudne, ale efektowne, jeżeli jest to zrobione dobrze. Jednak jeżeli masz jakiekolwiek wątpliwości, zawsze stawiaj na „nie”.

Wielu amerykańskich biznesmenów w latach pięćdziesiątych nosiło kombinację garnituru ze sportowym płaszczem, do tego czarne lub brązowe mokasyny z frędzlem. Jako pierwszą żelazną zasadę musisz zapamiętać, że mokasyny w kolorze czarnym lub oxblood z frędzlami są tak samo formalne, jak granatowy blazer w kombinacji z szarymi, flanelowymi spodniami. Oczywiście, każdy może nosić dzisiaj to, co mu się żywnie podoba i nic nikomu do tego. Mimo wszystko, warto zadbać o swój „look” i trzymać się klasyki.

lokk2Źródło: theurbangent.com, thebestfashionblog.com, menfashionhub.com

Warto wspomnieć tu o pewnej rzeczy. Mimo, że noszenie mokasynów z frędzlami do formalnego garnituru to nie faux pas, to wciąż zachęcam do noszenia ich w kombinacji ze sportową marynarką, czy połączeniu blazer/kurtka. Do odzieży bardziej formalnej pasować będą bardziej Oxfrody.

Kilka słów o mokasynach typu Penny o których już wspominałem wcześniej. Są idealnym rozwiązaniem przy kombinacji ze sztruksowymi spodniami, a także spodniami typu chinos, spodniami flanelowymi, a latem lnianymi lub seersucker. Jeśli chodzi o formalny ubiór, ten rodzaj Loafersów będzie idealnym „towarzyszem” marynarki z koszulą typu Oxford. Oczywiście do tego koniecznie krawat lub muszka.

Loafer to but idealny, trzeba to powtórzyć. Bezproblemowo zastąpisz tym butem każde inne, codzienne, obuwie z Twojej szafy, podkreślając mocno swój styl jak i wygląd.

lookŹródło: smf-blog.com, trashness.com, norrisdantaford.com

A co ze skarpetami? Gdy nosisz mokasyny, mimo wszystko zaleca się, aby na nodze skarpetka się znalazła. Wyjątkiem będą Boat Shoes, które nosi się na gołą stopę. Mokasyny „casual” mogą być noszone tak naprawdę do każdych spodni. Zarówno dobrym wyborem będą dżinsy, jak i bojówki. Są też tacy, którzy będą je nosić na gołą stopę do szortów.

Piękno zasad polega na tym, że można je delikatnie łamać, pod warunkiem, że opanuje się nienaruszalne podstawy elegancji. Sam więc zdecyduj, jak i kiedy będziesz nosił mokasyny.

Jakie Loafersy kupić?

Każdy mężczyzna powinien mieć przynajmniej jedną parę mokasynów. Niestety, niemożliwe jest, aby powiedzieć Ci, który rodzaj buta koniecznie mieć. Choć niektórzy uważają, że najlepszym wyborem będą Penny Loafers lub Gucci Loafers, myślę, że mokasyny z frędzlami będą najlepszym wyborem. Dlaczego? Jeżeli nie miałeś wcześniej tego rodzaju obuwia, to właśnie ten model doda najwięcej unikalności i świeżości do Twojej garderoby.

Gdzie je kupić najlepiej? W każdym sklepie obuwniczym znajdziesz ten rodzaj buta. Poza tym masz do wyboru tysiące butów w setkach sklepów na całym świecie. Poniższe propozycje sklepów na pewno Ci pomogą.

Co sądzisz o mokasynach? „Pokochałeś” je, znienawidziłeś, czy może są Ci obojętne? Wybrałeś swojego faworyta? Proszę podzieli się z nami swoją opinią.

nieŹródło: shoeztrend.com, menstyle1.com

Słowo końcowe

Wyniosłeś coś z tego artykułu? Podziel się nim na facebooku, abyśmy zobaczyli więcej facetów w loafersach na ulicy.

O autorze

  • Uwielbia pisać. Były redaktor w portalu my3miasto.pl. Od kilku lat jest trenerem personalnym oraz instruktorem spinning. Zwolennik zdrowego odżywiania i diety bezglutenowej. Orędownik stylu smart casual. Uwielbia wzorzyste koszule i kolorowe skarpety. Mówią, że jest nieprzewidywalny, przez co intrygujący.
Kliknij, aby napisać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POLUB NAS NA FB

REKLAMA

POPULARNE

FAJNY ARTYKUŁ? POLUB NAS NA FACEBOOKU