Tom_Claeren_Blog_Luxury_Fashion_Monte_Carlo_Monaco_lifestyle_yachting_brooks_brothers_riva-3
Moda

Tajemnice marynarki klubowej

Marynarka klubowa to jedna z najpopularniejszych odmian tej części ubioru. Stanowi kluczowy element męskiej garderoby.

Dla każdego ma inne znaczenie, różny charakter w zależności od danej sytuacji oraz okoliczności. Zastanówmy się wspólnie czym właściwie jest marynarka klubowa, jaką ma historię i, co najważniejsze, jak, i z czym ją współcześnie nosić.

Czym jest marynarka klubowa?

Z pomocą mógłby przyjść internetowy słownik języka polskiego PWN. Mógłby, ale takiego pojęcia tam nie ma. Jest za to przetłumaczony z angielskiego „blezer” (z ang. blazer), który oznacza jedynie „długi, luźny żakiet, bez kołnierza i usztywnień”. Definicja nie tylko bardzo ogólna, ale i przywołująca skojarzenia raczej z modą damską.

1Źródło: duchessclothier.com, parisiangentleman.fr

Problemów nastręcza także sam język polski. O ile w języku angielskim wykształciły się dwa pojęcia określające marynarkę – blazer i jacket – to u nas najbardziej popularnym pozostaje tłumaczenie tego drugiego słowa jako marynarki, ale także kurtki.

Słowo blazer, choć zaistniało w naszym języku, to nie wykształciło się całkowicie, nie zaznaczyło swojej odrębności. Pozostało niezwykle rzadko używanym synonimem, praktycznie nie przyjęło się na gruncie polskim.

I właśnie dlatego proponuję, zamiast posługiwać się sztuczną kalką językową, niezrozumiałą i rzadko używaną, kontynuować używanie (dotychczas w pewnym sensie nieoficjalne, bardziej w magazynach modowych i na blogach) formy dłuższej, opisowej, a przez to całkowicie zrozumiałej. Określenie „marynarka klubowa” wydaje się najbardziej trafne i, co najważniejsze, już używane.

Dobrze, sprawy językowe mamy już za sobą. Ustalmy więc jeszcze tylko w kilku punktach, czym charakteryzuje się właśnie taka marynarka.

  1. Bez problemu można ją łączyć z jeansami czy trampkami, ma naprawdę szerokie zastosowanie (od zestawów koordynowanych po stylizacje czysto casualowe). Nie odnajdzie się tylko w przypadku uroczystości formalnych.
  1. Najczęściej spotykane są wszystkie odcienie granatu/niebieskiego (od królewskiego po błękit). Pojawiają się oczywiście także brązy, rzadziej ciemne zielenie. Na początku występowały także z grubymi, dość agresywnymi pasami.

2Źródło: clubcolours.co.uk, gentlemansgazette.com

  1. Stanowią samodzielną część garderoby. Łączy się ją ze spodniami o innym kolorze, wzorze lub materiale.
  1. Występuje jako dwurzędówka (z guzikami 6×2, 6×3 lub 8×3) bądź jako jednorzędówka.

3Źródło: hespokestyle.com, mrstaalsoe.com, lookastic.com

  1. Bardzo często bywa częścią uniformu szkolnego, klubowego, garderoby drużyny sportowej.

4Źródło: bloodyniceblazers.co.uk, cottageandvine.net

  1. Guziki wykonane są zazwyczaj z kontrastowej masy perłowej, mosiądzu, bądź są po prostu pozłacane. Innym, ważnym detalem może być, znajdujące się na guzikach (pojawia się także na brustaszy), logo lub herb danej szkoły, stowarzyszenia, klubu.
  1. Przeważnie składają się z wełny, serży, bawełny albo cienkiej flaneli. W sezonie letnim najpopularniejszymi materiałami są len oraz fresco.

Historia

Historia marynarki klubowej jest równie skomplikowana co kwestia językowa, znaczeniowa i słownikowa. Jest kilka interesujących teorii skąd dokładnie pochodzi nazwa, zbliżony problem pojawia się również w przypadku pytań o źródła.

Dla uproszczenia i jasności przekazu zawęzimy jednak to do dwóch najbardziej prawdopodobnych historii oraz miejsc. To właśnie tam miała swój początek marynarka, jaką dzisiaj znamy.

Lady Margaret Boat Club

Członkowie klubu żeglarskiego Lady Margaret (założonego w 1825 roku przez dwunastu członków St. John’s College z Cambridge) podczas swoich spotkań nosili flanelowe marynarki. To, co ich wyróżniało to intensywna kolorystyka.

Przez szkarłatne marynarki, zaczęto ich nazywać Blazers, bowiem w porównaniu do innych niesamowicie błyszczeli (to blaze – błyszczeć, stać w płomieniach). Oczywiście brytyjska tradycja i klasa nie zanika, klub istnieje do tej pory w niezmienionej formie.

5Źródło: rowingrelated.com, manuscriptdaily.com

Co ciekawe, tym razem detale marynarki nie są wyłącznie atrakcją dla świadomych użytkowników. Złote bądź srebrne guziki przysługują odpowiednio określonym członkom klubu.

H.M.S. Blazer

Druga wersja jest o wiele bardziej popularna, ale również nieco późniejsza. W 1837 roku królowa Wiktoria zamierzała odwiedzić jeden ze statków brytyjskiej marynarki wojennej, zwany właśnie H.M.S. Blazer.

Dowódca nie chciał czekać bezczynnie. Wiedział, że na dobre wrażenie składa się także elegancki wygląd. Postanowił zmienić mundury swoich marynarzy na całkowicie nowe. Szczególnie, że te obecne, delikatnie mówiąc, nie były zbyt stylowe.6Źródło: huffingtonpost.com, gentlemansgazette.com

Po pewnym czasie  pojawiły się uniformy, które zawierały  jeden z najbardziej pożądanych po dziś dzień elementów. Tak powstała granatowa dwurzędowa marynarka z pozłacanymi guzikami z herbem marynarki wojennej. Absolutny klasyk.

Dalszy rozwój

Rok 1889 wydaje się być przełomowy. Właśnie w tych okolicach marynarka klubowa zyskała, wedle informacji czerpanych z ówczesnego artykułu z London Daily News, swoje coraz bardziej nowoczesne znaczenie. Niestety, nieznanym pozostaje, kiedy właściwie stała się integralną częścią wielu mundurków szkolnych i uniwersyteckich w całej Wielkiej Brytanii.

Tak jak zostało już wspomniane, marynarkę klubową odnajdziemy w wielu miejscach. W szkole, te współczesne, mają szeroki wachlarz kolorów, ale występują zawsze z herbem danej placówki na piersi, a czasem także i na guzikach. Na studiach bywa, że dołącza się do tego specjalny system odznak i spinek, które honorują pewne osiągnięcia, wyróżniając niektórych uczniów.

srcblazingŹródło: bloodyniceblazers.co.uk

Podobne zależności odnajdziemy w ekskluzywnych klubach dla prawdziwych gentlemanów. Sportowe, żeglarskie, jachtowe to bodaj najpopularniejsze, gdzie można znaleźć tak stylowych, dobrze ubranych mężczyzn.

W wielu armiach Wspólnoty Narodów zobaczymy kolejne warianty tej marynarki. Rzecz jasna, każde siły zbrojne, dodając sobie prestiżu, miały swoje odznaki, herby i kontrastowe guziki.

W naszej wyliczance nie mogło zabraknąć tradycyjnych sportów dla gentlemanów. Chociaż należy pamiętać, że to już tylko przeszłość, a same marynarki zniknęły z aren sportowych. Niegdyś zawodnicy dbali o styl i klasę nawet podczas rozgrywek na kortach tenisowych, polach golfowych czy regatach.

hvvW4xOŹródło: yachtsandyachting.com

Aby poczuć atmosferę i ujrzeć elegancję tamtych lat można jedynie udać się na Masters Golf Tournament w Auguście albo na Congressional Cup Regatta w Long Beach Yacht Club. Tam klasyka spotyka się z dobrze rozumianą nowoczesnością, tworząc niezwykle stylową całość.

Jak nosić marynarkę klubową?

Marynarka klubowa daje nam wiele możliwości. Jednak zanim zajmiemy się odpowiednią koszulą czy pasującymi dodatkami, najpierw warto wybrać odpowiedni model.

Przede wszystkim zwracamy uwagę na jakość produktu, jego skład, użyty materiał. Postarajmy się by był to zakup na co najmniej kilka lat, a nie wydmuszka na jeden sezon.

7

  1. Boggi, 1469 PLN
  2. Bytom, 449.90 PLN
  3. Jort, 399 €

8

  1. Hudson, 259 €
  2. Mango, 269.90 PLN
  1. Szare wełniane spodnie

Granatowa marynarka zestawiona z szarymi wełnianymi spodniami to elementarz klasycznej mody męskiej. Najlepiej w takim towarzystwie będzie się czuć koszula oxford z kołnierzem button-down.

13Źródło: blog.trashness.com, incolors.club, 

I w tym momencie, szczególnie w otoczeniu takiej klasyki, kluczową rolę mogą odegrać dodatki. Dopełniamy zestaw koniakowymi brogsami lub wiedenkami, białą, lnianą poszetką i jedwabnym krawatem w motywy klubowe albo pokazujemy pewną dezynwolturę dzięki double monkom, a wełnianą poszetkę korespondujemy z krawatem z grenadyny bądź szantungu.

Wybór należy tylko do Ciebie.

9

  1. Suitssupply, 129 €
  2. Jort, 179 €
  3. Suitssupply, 129 €
  1. Beżowe/camelowe chinosy

Kolejny klasyczny zestaw koordynowany, jednak jeszcze mniej formalny od poprzedniego. Beżowe chinosy to samograj, świetnie pasujący do wielu odcieni marynarek, od granatowych przez brązy aż po różnego rodzaju zielenie.

14Źródło: preppybeast.com, lamodamasculina.net, luxurymag.cz

Obok polecanych w poprzednim akapicie butów (które doskonale sprawdzą się także tutaj), warto przyjrzeć się zamszowym chukka, butom żeglarskim, a także skórzanym lub zamszowym tassel loafersom.

Koniecznie na gołą stopę! (Oczywiście mając na sobie komfortowe „stopki”).

10

  1. Bytom, 149.90 PLN
  2. Bytom, 199.90 PLN
  3. Selected Homme, 209 PLN
  1. Jeansy

Marynarka klubowa, jako ta nieformalna, nie będzie miała nic przeciwko granatowym lub niebieskim jeansom. Wręcz przeciwnie, będą się doskonale uzupełniać, szczególnie ze względu na zróżnicowanie faktur i materiału.

11Źródło: luisnicolasdarbon.freshnet.com

W kwestii koszul za to duża dowolność (gładkie, kratki, paski), wybieramy raczej te z kołnierzem button-down. W takim przypadku jedynie koszula jeansowa będzie krokiem za daleko. Oprócz klasycznych modeli butów, świetnie sprawdzą się tutaj tradycyjne białe tenisówki, trampki Converse czy obuwie sportowe od New Balance.

12

  1. H&M, 149.90 PLN
  2. Levis, 429 PLN
  3. Pepe Jeans, 379 PLN

Słowo końcowe

Marynarka klubowa to idealny partner do łączenia zarówno w zestawach formalnych, jak i nawet casualowych. Warto pamiętać, że współcześnie jej definicja jest dość szeroka, obejmuje zarówno granaty, brązy, zielenie czy odcienie bordowego.

Właśnie ze względu na swoją nieformalność, brak klejonej konstrukcji, ograniczoną podszewkę jest to idealna propozycja dla osób uprzedzonych do marynarek. Traktujących ją jako elegancki kaftan, ograniczającą zbroję, bądź po prostu dla tych początkujących, którzy szukają swojej pierwszej świadomej marynarki.

Potem nie pozostaje już nic innego jak kupić jacht, wstąpić do klubu golfowego i leniwie sączyć trzydziestoletnią whisky. Do zobaczenia!

Jeśli uważasz, że komuś przyda się ten artykuł, podziel się nim na facebooku. Dzięki.

O autorze

  • Niedoszły pan od polskiego. Z niczym nie związany i nie kojarzony. Lubi brytyjski rock'n'roll, zimną wódkę i ciemne piwo. Dużo czyta, słucha i ogląda. I ciągle próbuje pojąć sprezzaturę.
Kliknij, aby napisać komentarz

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POLUB NAS NA FB

REKLAMA

POPULARNE

FAJNY ARTYKUŁ? POLUB NAS NA FACEBOOKU