main photo
Styl

Niezbędnik stylowego mężczyzny: przewodnik po krawatach

W dawnych, dobrych czasach krawat był elementem, bez którego szanujący się mężczyzna nie pokazywał się publicznie. Historycy nie są zgodni co do źródeł pochodzenia krawatów, ale z całą pewnością wyewoluowały one, jak znaczna część współczesnej męskiej garderoby, z odzieży wojskowej.

Wiązane pod szyją chusty mające chronić przed warunkami atmosferycznymi znamy od czasów starożytnego Rzymu, niemniej jednak na dzisiejsze, wyłącznie estetyczne, rozumienie krawata świat musiał poczekać do siedemnastego wieku.

Jak twierdzą eksperci, zwis dekoracyjny męski (tak, taka była oficjalna nazwa w peerelu) w charakterze ozdoby zaczęli stosować Francuzi na wzór chorwackich najemników walczących po stronie kardynała Richelieu. Samo słowo „krawat” (fr. cravate) pochodzi rzekomo od francuskiego croate, czyli „Chorwat”.

Współcześnie znany nam krawat opatentowano w latach 20. XX wieku i do przełomu lat 50. i 60. był obowiązkowym dopełnieniem stroju wyjściowego, czyli garnituru (tzw. sportowe garnitury uchodziły za jak najbardziej casualowe).

Dzisiaj garnitur uważa się za ubiór biznesowy i formalny. Dzięki temu stylowy mężczyzna zyskuje gigantyczne pole do popisu, zaprezentowania swojej osobowości, gustu i fantazji.

W dzisiejszych czasach krawat nigdy nie przejdzie niezauważony, dlatego dołóżmy starań, by był idealnie dobrany. Zapraszam na mój krótki przewodnik po typach krawatów.

Krawat klasyczny (necktie)

Pod tym pojęciem rozumiemy krawat sięgający do paska, o grubości od 7 do 9 cm, przy czym grubość krawata podaje się w jego najszerszym miejscu. Warto dodać, że w ciągu dziesięcioleci szerokość krawata zmieniała się dosyć dynamicznie.

Już teraz obserwujemy stopniowe poszerzanie się tego elementu, a wiele osób spekuluje, że w niedalekiej przyszłości najmodniejsze będą kilkunastocentymetrowe „grubasy”.

Klasyczny krawat rozszerza się ku dołowi i zakończony jest trójkątem. Powinien być wykonany z jedwabiu (ma wtedy lśniącą fakturę) lub z wełny albo grenadyny (matowy, bliższy sportowej elegancji).

Jak nosić? Pamiętając, że jest ozdobą i powinien ubarwić garnitur, dlatego nie nosimy krawata w kolorze zbliżonym do marynarki.

Wielkość węzła powinna współgrać z szerokością kołnierzyka, a szerokość samego krawata z szerokością klap marynarki. Nigdy nie pokazujemy spod krawata górnego guzika koszuli, krawat musi być dociągnięty i zaciśnięty. I jeszcze jedno: czarny krawat rezerwujemy tylko na okazje żałobne.

nordicfit comŹródło: nordicfit.com

Śledź (skinny tie)

Przez chwilę zdominował świat mody męskiej, uchodził też za „młodzieżowy” czy „hipsterski”. Śledzie były jednak całkiem popularne w Europie w latach 50. i 60. Nie były też rzadkim widokiem pod koniec peerelu, nigdy jednak nie zdobyły uznania jako element garderoby formalnej.

Ubierając śledzia na rozmowę o pracę czy spotkanie zarządu możesz co prawda stworzyć wrażenie osoby nowoczesnej i dynamicznej, ale na pewno ucierpi na tym profesjonalizm, powaga i dojrzałość.

Śledzie fitują z węzłem prostym (tzw. four-in-hand), drobniejszym kołnierzykiem, wąskimi klapami marynarki (a jeszcze lepiej – z cardiganem) i nie polecałbym ich panom o szerszej budowie ciała.

skinny tieŹródło: daziusa.com

Krawat dziergany (knit tie)

Na temat tego rodzaju krawata narosło wiele niepotrzebnych kontrowersji, a przecież to idealne rozwiązanie zarówno dla tych, którzy w klasycznym krawacie czują się zbyt sztywno, jak i dla mężczyzn, lubiących zawiązać coś pod szyją w towarzyskich sytuacjach.

Krawat dziergany, ze względu na swoją fakturę znajduje się bardzo nisko na skali formalności, świetnie pasuje do sportowej marynarki, cardigana czy koszul z miękkim kołnierzykiem. Z reguły jest wyraźnie węższy w okolicach karku, powinien tam mieć wszytą podszewkę, która pozbawia go w tym fragmencie rozciągliwości.

Może być wykonany z bawełny, wełny a nawet jedwabiu. Ten rodzaj ma najczęściej płasko ściętą końcówkę, ale trójkątnie zakończone kity są moim zdaniem jeszcze bardziej atrakcyjne. Jak nosić?

Z kontrolowaną niedbałością. Wiążemy najprostszy four-in-hand, tylną końcówkę puszczamy wolno bokiem, możemy nawet ją zostawić dłuższą niż przednią, marynarki nie musimy zapinać. Hashtag: sprezzatura.

knit tieŹródło: tie-a-tie.net

Krawat ścięty (flat bottom tie)

Kolejny kontrowersyjny typ, często występujący również w formie śledzia lub w formie dzierganej. Od klasycznego krawata odróżnia go płaska końcówka, najczęściej też nie rozszerza się tak wyraźnie ku dołowi.

Jeszcze bardziej nieformalny niż śledź, dlatego też noszenie go wymaga dużej pewności siebie. Rzuca się w oczy, dlatego pozwala się zaprezentować jako osoba świadoma swojego stylu i odważna. Warto dodać, że ciekawe casualowe stylizacje z różnorodnymi nieklasycznymi krawatami prezentował chociażby Joseph Gordon-Levitt w 500 Days of Summer, chociaż miejscami brakowało jego postaci szyku.

Jako ciekawostkę proszę potraktować informację, że ucięty krawat ma w polskiej tradycji swoje miejsce: podczas obchodów babskiego combra, czyli tłustoczwartkowej, ściśle sfeminizowanej imprezy, która ma początki w średniowiecznym Krakowie, panie stroją się w krawaty mężów, a następnie ucinają je w połowie. Nie mam pojęcia, co to oznacza…

flat bottom tieŹródło: thenordicfit.com

Muszka (bow tie)

Współczesna muszka pojawiła się pod koniec XIX-wieku jako ozdoba, która będzie pasować do zapinanego pod szyję żakietu, a jej zawiązanie nie zajmie zbyt wiele czasu. Zwrócę uwagę początkującym elegantom, że kupowanie gotowych „zawiązanych” muszek mija się z celem, a nauka wiązania nie jest szczególnie trudna.

Z jakiegoś powodu muszkę umiłowali sobie przedstawiciele świata nauki, ekscentrycy, a także osoby o silnym przywódczym charakterze. Dlatego też zakładając muszkę należy dołożyć wszelkich starań, by była dobrze dopasowana i miała właściwą szerokość węzła, łatwo bowiem zepsuć cały wizerunek i zrobić z siebie kelnera. Najogólniej rzecz ujmując, muszka powinna być tak szeroka jak odległość zewnętrznych kątów oczu noszącego.

Uważam, że sztuka dopasowania muszki jest jeszcze trudniejsza niż dopasowanie krawata, ale zachęcam na początek do eksperymentowania z kolorowymi muszkami o skrzydełkach typu diamond dobieranymi do nieformalnych koszul button-down (gdzie rogi kołnierzyka są przypięte do koszuli guzikiem).

bow tieŹródło: thefashionformen.com

Pozostałe rodzaje

Ten akapit można potraktować albo jako ciekawostkę, albo jako wyzwanie. Trzeba bowiem niezłego dandysowskiego tupetu i sporej fantazji, żeby sprawnie wpasować w ubiór wymienione niżej archaiczne formy krawatów i nie wyglądać przy tym, jak ktoś, kto urwał się ze steampunkowego konwentu.

  • fular – pierwotnie nazwa odnosiła się do drogiej i miękkiej tkaniny, później zaczęła oznaczać chustkę wiązaną przez mężczyzn wokół szyi, pod rozpiętym kołnierzykiem koszuli. Dziś uchodzi za coś ekstrawaganckiego, ale dawniej używana jako ekwiwalent krawata w mniej formalnych sytuacjach. Co ciekawe, Anglicy na określenie fularu używają słowa cravat.
  • apaszka – kwadratowa chustka, najczęściej jedwabna, składana w trójkąt i zawiązywana pod szyją. Zdaniem Władysława Kopalińskiego nazwa pochodzi od ulicznych bandytów zwanych “apaszami”. Inne źródło każe nazywać apaszkę “gawroszką” od postaci Gavroche’a, ulicznika z powieści Victora Hugo. Specyficzną odmianą apaszki jest neckerchief, czyli chustka noszona m.in. przez amerykańskich skautów, dodatkowo ściskana pod szyją specjalnym suwakiem.
  • bolo – zwany też krawatem-sznurówką (shoestring tie) składa się ze skórzanego sznurka i ozdobnej spinki zwanej agletem umieszczanej pod szyją, w miejscu wiązania tradycyjnego krawata. Wynaleziony w XIX wieku na Dzikim Zachodzie. Jeśli akurat nie jesteś stróżem prawa z Arizony, będzie ci ciężko go dopasować.

lokjdjdhŹródła: thatdapperchap.com, menfashionmagazine.com, jjsuspenders.com

Słowo końcowe

O krawatach napisano całe encyklopedie, prawdopodobnie nigdy nie wyczerpując tematu. Fenomen tego elementu garderoby jest nieporównywalny z czymkolwiek innym. Nie da się zaprzeczyć, że za pomocą krawata można całkowicie zmienić wizerunek – stworzyć fantazyjną stylizację czy zbudować wrażenie powagi i profesjonalizmu, a także…

dramatycznie zniszczyć look, wybierając infantylny, źle zawiązany czy po prostu brzydki egzemplarz. Powyższy artykuł stanowi tylko namiastkę wiedzy o krawatach. Warto poznać różne rodzaje wiązania i techniki właściwego doboru pod względem kolorów, klap marynarki, kształtu twarzy i rodzaju kołnierzyka.

Jeżeli masz znajomych, których warto by dyskretnie poduczyć na temat krawatów – wyświadcz im przysługę i śmiało udostępnij ten tekst na facebooku czy twitterze. Stay dandy!

O autorze

  • Grał electro funk i robił miejski program na YouTube. Obecnie zajmuje się m.in. rekrutacją, wizerunkiem firmy i dobrym stylem życia. Mieszkaniec Warszawy.
3 komentarze

3 Comments

  1. maladie

    12 kwietnia 2016 at 14:48

    z obcinaniem krawatu to niemiecka tradycja karnawałowa. Panie, które musiały zostać w domu, gdy mężczyźni się bawili, z zemsty wpadły w tłusty czwartek do ratusza (chyba jak mnie pamięć nie myli w Kolonii) i wszystkim panom obcięły krawaty.

    • Filip Pietrek

      12 kwietnia 2016 at 18:00

      No nieźle, mnie się niestety nie udało dojść do tej informacji 🙂 Dzięki!

  2. Kacper Perzankowski

    12 kwietnia 2016 at 23:46

    Fular bynajmniej nie jest archaicznym dodatkiem, wręcz przeciwnie jest on symbolem poziomu wtajemniczenia dandysa. Fulary pozwalają na noszenie czegoś pod szyją, niekoniecznie krawata.
    Pozdrawiam

Odpowiedz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

POLUB NAS NA FB

REKLAMA

POPULARNE

FAJNY ARTYKUŁ? POLUB NAS NA FACEBOOKU